Korzyści płynące z karty PZM

Nie tak dawno przeciętne OC za komarka kosztowało około 50 zł, za motocykle do 250 cmnależało zapłacić około 100 zł. Niestety, kilka niekorzystnych dla przeciętnego motórzysty czynników sprawiło spore zamieszanie. W moim przypadku posiadając 60% zniżek oraz brak jakiejkolwiek szkody za motorower Romet Ogar 200 ubezpieczenie OC za rok 2016 wynosiło 59 zł, natomiast w 2018 skoczyło już do wartości 87 zł. To i tak niewiele, w porównaniu do mojego poprzednika, który za OC płacił 257 zł w roku 2016 nie mając żadnych zniżek…
W przypadku Jawy 350 TS też kolorowo nie jest.  W tabeli poniżej przedstawiłem koszt wykupienia corocznego OC posiadając 60% zniżek, bezszkodową jazdę oraz garażując oba jednoślady.

RokJawa 350 TSOgar 200
2015269
201615259 zł
201718971
20185925

W 2018 roku za OC Ogara zapłaciłem 25 zł oraz 59 zł za OC Jawy 350 TS. Jak tego dokonałem? Wystarczy być członkiem klubu Polskiego Związku Motorowego  oraz wykupić polisę w PZU. Aby wstąpić do PZM wystarczy po prostu wstąpić do automobilklubu lub klubu motorowego będącego własnością PZM.  Listę klubów znajdziesz tutaj. Przed wyborem klubu warto się dowiedzieć, jakie pojazdy klub wspiera (o tym za chwilę). Każdy klub ma inne zasady przyjmowania nowych członków, zazwyczaj po opłaceniu składki otrzymujemy kartę PZM w przeciągu 3 tygodni. Karta jest ważna rok i co roku po opłaceniu składki otrzymujemy kolejną kartę. Z ważną kartą udajemy się do przedstawiciela ubezpieczeń PZU i cieszymy się zniżką o ponad 70% na każdy starszy pojazd. Generalnie posiadając jeden motocykl starszej daty warto już być członkiem PZM, koszt składki to okolice 70 zł rocznie w zależności od klubu. Przykładowo posiadając samochód BMW E30 z 88 roku bez karty PZM zmuszeni jesteśmy płacić 900 zł mając bezszkodową jazdę i 60% zniżek. Z kartą PZM zapłacimy już 350 zł….

Istnieje jeszcze możliwość rejestracji pojazdu jako zabytek. Wówczas możemy wykupić ubezpieczenie na konkretny miesiąc, kiedy zamierzamy jeździć naszym zabytkiem. Dodatkową korzyścią jest “ochrona” zabytków – w razie jakiejkolwiek kolizji dostajesz odszkodowanie wystarczająco wysokie, aby naprawić swój zabytek do fabrycznego stanu. Z racji rejestracji na zabytek nie musimy co roku jeździć na okresowe badania techniczne. Jakby na to nie patrzeć “stówka” w kieszeni:)
Do wad niestety nalezą brak możliwości ingerencji w nasz pojazd, w przypadku sprzedaży czy wyjazdu pojazdem za granicę niezbędne jest stosowne pozwolenie. Dodatkowo jeśli rejestrujemy pojazd na zabytek tylko w celu obniżenia kosztów jego eksploatacji trzeba mieć na pewien uwadze fakt – wykupienie OC przykładowo na 2 miesiące wyniesie nas tyle samo, co roczne ubezpieczenie pojazdu…

O tym, jak zarejestrować swój pojazd na zabytek bardzo dobrze opisał Jaro Veteran tutaj.

Warto również wiedzieć, że karta PZM jest niezbędna, jeśli chcemy startować w zawodach motorowych. Dlatego warto się zorientować, jakie pojazdy wspiera nasz klub. Często kluby organizują szkolenia z jazdy na torach w danej klasie pojazdów, co niewątpliwe się nam przyda, jeśli chcemy się ścigać…
Jeśli chcemy wystartować w Złombolu również powinniśmy posiadać kartę PZM. Oferta pomocy za granicą jest całkiem imponująca jak na składkę niecałe 100 zł rocznie…


Materiał opracowany przez Greg92PL. Edytowanie i rozpowszechnianie bez zgody autora – ZABRONIONE!