Nowy rok, nowe perspektywy…

Wraz z nowym rokiem stałem się szczęśliwym posiadaczem plakatu ślicznej Jawy 250. Konkurs zorganizowany przez 4motor wygrałem zajmując pierwsze miejsce:) Plakacik pięknie będzie ozdabiał ścianę w moim pokoju, o ile znajdę sposób, jak go przytwierdzić. Plakat ma 5 mm grubości, został nadrukowany na płycie PCV. W antyramę nie wejdzie, a wiercić w ścianie nie chcę…

U mnie niewiele się dzieje. W sen zimowy zapadła Jawa jak i Ogar. Akumulator wyjęty, olej do cylindrów nalany, chromy wypolerowane i zabezpieczone. Brakuje mi strasznie jazdy, ale cóż poradzić. Jazda po śniegu to walka z zimnem, brakiem przyczepności i solą naniesioną na drogi, którą trzeba po każdej jeździe zmyć. Gdzie tu przyjemność? Chyba tylko w patrzeniu, jak rdza nam się pojawia na chromowanych elementach motocykla…
W lutym zapadnie najważniejsza decyzja – czy przenoszę się na stałe do Trójmiasta i tym samym rozpoczynam kolejny projekt. O samym projekcie będzie jeszcze głośno. Póki co nie zdradzę tajemnicy:) Wraz z przeniesieniem pojawił się duży problem – gdzie przetrzymywać swoje pojazdy? Nie prędko będzie mnie stać na garaż. Pożyjemy, zobaczymy…

Skrobnij coś :)